O nas

Mniej składników, więcej sensu

papaGlow to mała polska marka. Robimy kosmetyki, których skład da się przeczytać, i pakujemy je w szkło.

Kobieta z zamkniętymi oczami dotyka policzka dłonią, promienna cera po pielęgnacji

Nasza historia

Zaczęło się od jednego kremu

Szukaliśmy prostego kremu nawilżającego. Takiego, w którym nie ma trzydziestu składników, a na etykiecie nie trzeba sprawdzać każdej nazwy w internecie. Nie znaleźliśmy, więc zaczęliśmy robić własny.

Pierwsza partia miała sto słoików i rozeszła się wśród znajomych. Druga – wśród znajomych znajomych. Dziś mamy sześć produktów, ale zasada się nie zmieniła: każdy składnik musi mieć powód, żeby być w formule.

Nie gonimy za trendami i nie wypuszczamy nowości co miesiąc. Wolimy dopracować jeden kosmetyk niż wypuścić pięć przeciętnych.

„Jeśli nie umiemy wytłumaczyć, po co składnik jest w kremie – nie ma go w kremie.”

Zasada nr 1 w pracowni papaGlow

Jak pracujemy

Od receptury do słoika

  1. Receptura

    Zaczynamy od jednego składnika głównego i pytania, czego potrzebuje skóra. Reszta formuły ma go wspierać, nie zasłaniać.

  2. Testy

    Każda receptura przechodzi testy dermatologiczne i stabilności. Bez testów na zwierzętach – nigdy.

  3. Mała partia

    Produkujemy po kilkaset sztuk. Dzięki temu kosmetyk trafia do Ciebie świeży, a nie po roku w magazynie.

  4. Szkło

    Napełniamy szklane słoiki i butelki. Puste odeślij nam – umyjemy je i użyjemy ponownie.

Krem, żel do twarzy i serum papaGlow na jasnym blacie wśród zielonych liści
Cała linia papaGlow: sześć produktów, zero plastikowych słoików.

Sprawdź, co zrobiliśmy

Krótkie składy, szklane opakowania, wysyłka w 24 godziny.

Przejdź do sklepu